Chengdu. W krainie pandy i pikantnej kuchni

Syczuan to kolejny przystanek podczas naszej podróży po Chinach. Do Chengdu dojeżdżamy pociągiem z Xi’an. Zresztą podróżowanie pociągiem po Chinach to materiał na osobny wpis. Ciekawe przeżycia. Do Chengdu przyjechaliśmy tak naprawdę z kilku powodów: odwiedzić rezerwat pandy wielkiej, zobaczyć posąg wielkiego Buddy w Leshan oraz wspiąć się na górę Emei Shan. My swoje, a życie swoje. Naszych planów niestety nie udało się do końca zrealizować. Gdzieś między Xi’an a Chengdu dopadła nas chińska grypa i rozłożyła przynajmniej połowę naszej ekipy. Zamiast podziwiać klasztory utknęliśmy w mieście, w którym nie tylko towarzyszył nam smog, ale i nieustannie padający deszcz. Zdecydowanie opuściły nas humory, choć ostatecznie udało nam się odkryć w Chengdu kilka ciekawych miejsc.

Zobacz post Chengdu. W krainie pandy i pikantnej kuchni na blogu autora
Udostępnij

O autorze