Jak zwiedzałam zimą Riwierę Turecką

W Turcji spędziłam tydzień w miesiącu zimowym co wcześniej opisałam w Turcja w styczniu.
Wypożyczonym na trzy dni autem zwiedziliśmy kilka okolicznych miejsc. Poniżej prezentuję je w kolejności od tych według mnie najciekawszych. Być może w cieplejszym miesiącu, czy przy innej pogodzie lista wyglądałaby zupełnie inaczej.

Numer 1 – Perge

O zwiedzaniu Perge napisałam we wcześniejszym wpisie. Na mnie to miejsce wywarło największe wrażenie. Być może częściowo na to miała wpływ słoneczna pogoda, a także brak innych zwiedzających. Kiedy moi towarzysze po obejrzeniu początkowego fragmentu ruin zarządzili odwrót, całe Perge było moje. Nikogo już nie spotkałam. Ależ to była frajda błąkać się po tych ruinach w samotności. Wróciłam chyba po godzinie a to tylko dlatego, że dzwonili zniecierpliwieni i znudzeni czekaniem.

Aby się dowiedzieć jakie są następne typy przejdź na mojego bloga.

 

Zobacz post Jak zwiedzałam zimą Riwierę Turecką na blogu autora
Udostępnij

O autorze