Zrządzenie losu no.14 Lazurowe Wybrzeże

Zostaliśmy tu do wieczora, by jak zjawy snuć się po nadmorskiej promenadzie i obserwować dwa światełka – czerwone i zielone – które mrugały do siebie z dwóch krańców portu. Tłum obcych twarzy przelewał się przez promenadę – twarze te żyły przez chwilę w mojej wyobraźni. W rozświetlonych restauracjach turyści, którzy przyjechali tutaj z chłodniejszych regionów Francji, rozkoszowali się smakiem małży z frytkami. Plaża również była zapełniona, ludzie rozkładali koce i małe stoliki, by zjeść kolację i wkroczyć w tryb ciepłej, zdającej się nie kończyć nocy.

Zobacz post Zrządzenie losu no.14 Lazurowe Wybrzeże na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Marzyliśmy o wolności. O podróżowaniu przed siebie w hawajskich koszulkach, bez hotelowych więzów, utartych szlaków; o poczuciu wiatru we włosach oraz futrze … I uwierzyliśmy!! Podróżujemy – bo chcemy zobaczyć na własne oczy, nie lubimy stać w miejscu. Szukamy przygody i inspiracji. Kochamy życie ! Taka miłość nas uszczęśliwia. Lubimy smakować tę radość każdego nowego dnia. Chcemy Wam opowiadać o miejscach, które zachwycają, ale także zmieniają i o spotkanych ludziach, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi pasjami. Na blogu znajdziecie wiele inspirujących miejsc i osób, reportaży i rozmów. Ania Wyrzykowska & Mikołaj Wyrzykowski Zapraszamy na nasz blog www.kudlaczewpodrozy.pl