Zrządzenie losu no.13 Po Prowansji

Deszcz przestał padać, a niebo się wypogodziło. Powietrze było ciepłe i rześkie. Znajdowaliśmy się w jakimś miasteczku na Lazurowym Wybrzeżu, którego nazwy nie znaliśmy. Na głównym placu złota Statua Wolności błyszczała w słońcu. Ludzie siedzieli w kawiarenkach, słuchając akordeonisty stojącego pod fontanną, albo zmierzali na kolorowy rynek, z którego słychać było głosy sprzedawców zachęcających klientów do kupna ich wyrobów.

Zobacz post Zrządzenie losu no.13 Po Prowansji na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Marzyliśmy o wolności. O podróżowaniu przed siebie w hawajskich koszulkach, bez hotelowych więzów, utartych szlaków; o poczuciu wiatru we włosach oraz futrze … I uwierzyliśmy!! Podróżujemy – bo chcemy zobaczyć na własne oczy, nie lubimy stać w miejscu. Szukamy przygody i inspiracji. Kochamy życie ! Taka miłość nas uszczęśliwia. Lubimy smakować tę radość każdego nowego dnia. Chcemy Wam opowiadać o miejscach, które zachwycają, ale także zmieniają i o spotkanych ludziach, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi pasjami. Na blogu znajdziecie wiele inspirujących miejsc i osób, reportaży i rozmów. Ania Wyrzykowska & Mikołaj Wyrzykowski Zapraszamy na nasz blog www.kudlaczewpodrozy.pl