Żółte kontra czerwone, czyli niepodległościowa naparzanka po malezyjsku

Święto niepodległości z zasady powinno być miłym i ciepłym wydarzeniem, gdy uśmiechnięte rodzinki radośnie przechadzają się głównym traktem miasta, a maluchy wymalowane w narodowe barwy machają flagami. Rocznica odzyskania niepodległości ma być manifestacją patriotycznego uniesienia z faktu, że żyje się w danym kraju.
Ale, jak wiemy w polskiego podwórka, różnie z tym bywa.
W tym roku w Malezji organizowane są ogromne demonstracje, które mogą potencjalnie prowadzić do zamieszek.
Czy to koniec mitu o bezpiecznej Malezji dla turystów?

Zobacz post Żółte kontra czerwone, czyli niepodległościowa naparzanka po malezyjsku na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Blondynka z Poznania, mieszkająca w malezyjskim Kuala Lumpur od 3 lat. Pasjonatka kultury malezyjskiej, hobbystyczny przewodnik po mieście, zakochana w kuchni azjatyckiej.