Zimowy Gdańsk i plaża w Brzeźnie. Po sezonie.

Opuszczone wesołe miasteczka. Pokryte mchem cmentarze pamiętające dawne, dawne czasy. W połowie zrujnowane campingi z tekturą w barakowych oknach. Małe, zabite dechami miejscowości gdzieś na końcu świata… i atrakcje turystyczne po sezonie to moja miłość!

Polskie morze w środku lata nie zachwyca. Jasne, da rade znaleźć odosobnione, wolne od tłumów miejsce, ale letni Bałtyk to przede wszystkim setki (a raczej tysiące) łopoczących na wietrze parawanów, wrzeszczących dzieciaków korzystających z uroków niezliczonych zjeżdżalni i pływających bananów. I wiele, wiele atrakcji mających swój specyficzny smaczek.

Zobacz post Zimowy Gdańsk i plaża w Brzeźnie. Po sezonie. na blogu autora
Udostępnij

O autorze