Żeglowanie po Bałtyku

Zamykam oczy i nic nie buja, otwieram powieki, aby znowu spróbować i upewnić się, że nic się już w mojej głownie nie kołysze. Jest sukces! Wszystko przeszło, wróciło do statycznej normy. Ale skąd taki stan organizmu? Żeglowanie po Bałtyku to niezła zabawa. Bywa wymiotowanie i ciężkie warunki, lecz do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Zobacz post Żeglowanie po Bałtyku na blogu autora
Udostępnij

O autorze