Atrakcje Zanzibaru czyli coś dla aktywnych!

Legenda głosi, że podróżujący portugalscy żeglarze skuszeni zapachem przypraw takich jak cynamon, gałka muszkatołowa, a przede wszystkim goździki dopłynęli do wsypy. Nie dopowiada jednak, że ów przyprawy znajdowały się jedynie na niedużym kawałku plaży dzięki przypadkowi: wyrzuconym na brzeg zapasom z rozbitego statku na Oceanie Indyjskim. Dzięki temu zrządzeniu losu Zanzibar przez wiele wieków był centrum handlu przyprawami, które w pewnym momencie swej historii ulokowało go w czołówce najbogatszych regionów świata.
Aktualnie handel przyprawami nie ogrywa już tak ważnej roli. Tanzańska wyspa Zanzibar ściąga rzesze miłośników plażowania, drinków pod palną i dyskotek.

ALE PRZECIEŻ TAK NIE MUSI BYĆ!

Zobacz post Atrakcje Zanzibaru czyli coś dla aktywnych! na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Gdy byłam małym dzieckiem z wielkim utęsknieniem czekałam na weekend, kiedy mogłam godzinami ogladać programy krajoznawcze. Pasja poznawania świata kiełkowała we mnie, aż urosła do takich rozmiarów, że na miejscu usiedzieć nie umiałam. Mieszkałam i podróżowałam po Chinach, do których często wracam. Jednak najlepiej czuję się w Afryce Równikowej wśród prostych ludzi i dzikiej natury: między Pigmejami plemienia Batwa w Ugandzie, Masajami w Kenii, na dramatycznie niebezpieczny raftingu na Białym Nilu, z szympansami na wyspie Ngamba w Ugandzie czy gorylami górskimi w Parku Wirunga w jego kongijskiej części. W swoich pracach zajmowałam się Koreą Północną, którą już nie raz odwiedziłam.