Zanurzeni we wszechświecie, czyli czym jest Integratron?

Wstaliśmy w sobotę o 6:30 rano.

To znaczy, że okazja była bardzo wyjątkowa.

O 10:00 utknęliśmy w korku pośrodku pustyni. Korek prowadził aż do bramy, za którą znajdowała się dwupiętrowa kopuła (Integratron). Bardzo wyjątkowa kopuła. Wybudowana zgodnie z instrukcjami, jakie w połowie ubiegłego wieku otrzymał George Van Tassel.

Instruktorzy też byli wyjątkowi. Wskazówki płynęły bowiem bezpośrednio od Wenusian (jeśli tak należy nazywać mieszkańców planety Wenus).

Zobacz post Zanurzeni we wszechświecie, czyli czym jest Integratron? na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Od kilku lat przemierzam wzdłuż i wszerz Stany Zjednoczone: od Los Angeles po Chicago, od Seattle po Florida Keys i od Alaski po Hawaje. Na co dzień mieszkam w Orange County, w południowej Kalifornii. Nie jem mięsa, piję whisky. Mam słabość do amerykańskich superbohaterów, muzyki country i wrestlingu. Wolę rower od samochodu, namiot od hotelu, a lasy i pustynie od wielkich miast. Swoje podróże opisuję na blogu. Moje teksty i fotografie pojawiały się także w Gazecie Wyborczej, Podróżach, miesięczniku Poznaj Świat, oraz w chicagowskim Nowym Dzienniku. Dla portalu Monoloco przygotowuję fotoreportaże i wywiady z podróżnikami. Jeśli interesują Cię Stany Zjednoczone, nie zadowalasz się stereotypami, myślisz o przeprowadzce do Ameryki lub podróży do tego fascynującego, różnorodnego kraju - mój blog jest dla Ciebie!