Z wizytą w kenijskich lasach namorzynowych

W czasie przypływu woda miejscami sięga tak wysoko, że zalewa drewniany pomost, po którym idziemy. To jednak nie problem, bo zanurzenie stóp w ciepłej, oceanicznej wodzie jest samą przyjemnością. Trzeba tylko uważać, żeby się nie pośliznąć, bo niektóre deski nie są dobrze zamocowane, a kilku brakuje. Kto by jednak wybrzydzał w takich okolicznościach przyrody? Wędrujemy przecież przez gęsty las namorzynowy na kenijskim wybrzeżu!

Zobacz post Z wizytą w kenijskich lasach namorzynowych na blogu autora
Udostępnij

O autorze