Wzdłuż wybrzeża: Hamallaj, rezerwat Divjaka-Karavasta, Apollonia, Vlora i Orikum

Po pobycie na Półwyspie Rodonit rozpoczęliśmy naszą podróż w stronę południa Albanii. Dość szybko miało się okazać, że nie będzie ona usłana różami. Bo choć Albanię uwielbiamy, to i ona potrafi dać nam w kość i dość mocno zirytować. Ale zacznijmy od początku. Po pobycie na Półwyspie Rodonit decydujemy się odwiedzić kilka miejsc, które w trakcie licznych podróży do Albanii generalnie pomijaliśmy. Na naszej liście znalazła się piaszczysta plaża w Hamallaj, rezerwat Divjaka-Karavasta z największą w tym kraju laguną oraz park archeologiczny Apollonia. Czy było warto zajrzeć do tych miejsc? Co nam się spodobało, a co niekoniecznie? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź bezpośrednio na naszym blogu.

Zobacz post Wzdłuż wybrzeża: Hamallaj, rezerwat Divjaka-Karavasta, Apollonia, Vlora i Orikum na blogu autora
Udostępnij

O autorze