Wyniszczająca wysokość (Pik Lenina 2014, cz. 6)

Kolejna część (cz. 6) relacji z wejścia na Pik Lenina na blogu Kartka z Podróży. Nie zapominajmy, że jesteśmy już dość wysoko i spanie tutaj nie należy do przyjemności. Mówi się, że powyżej 5500m n.p.m. nie ma mowy o długotrwałej egzystencji dla większości ludzi, tam należy przebywać jak najkrócej, ponieważ z dnia na dzień nasz organizm ulega wyniszczeniu.

Zobacz post Wyniszczająca wysokość (Pik Lenina 2014, cz. 6) na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Zaczęło się dość niewinnie. W odległej przeszłości, na odległym kontynencie podczas pobytu w spokojnym miasteczku na południu Nowej Zelandii pośrodku nocy zaskoczyło nas dość opłakane w skutkach trzęsienie ziemi. Całe miasto było praktycznie sparaliżowane i jedyną formą kontaktu z rodziną i znajomymi było właśnie publikowanie informacji o stanie naszego zdrowia i miasta na blogu. Od tego się zaczęło. Teraz traktujemy bloga jako formę ekspresji siebie, wypowiedzi naszych obserwacji z podróży oraz swego rodzaju retrospekcję, do której miło zawsze wrócić po latach. Staramy się doświadczyć odwiedzane miejsca zarówno z punktu widzenia kultury, społeczeństwa jak i piękna otaczającej przyrody. I tak od już od kilku lat ślemy Kartkę z Podróży.