Najwyżej w Panamie, czyli wulkan Barú

Ameryka Środkowa od zawsze kojarzyła mi się z wulkanami. Planując podróż po tym regionie, nie mogłam pominąć zdobycia co najmniej jednego z nich. Padło na najwyższy szczyt Panamy – wulkan Barú.

Na początek kilka faktów. Wygasły wulkan Barú leży w zachodniej części Panamy, w prowincji Chiriqui. Wysokość: 3475 metrów. Przewyższenie: ok. 1800 metrów. Długość trasy w jedną w stronę: ponad 13 km.

Najlepszą bazą wypadową do zdobywania wulkanu jest nieduża miejscowość Boquete. Tu też rozpoczęłam swoją samotną wyprawę. W odróżnieniu od większości osób wchodzących na szczyt nocą (dość popularne są tu nocne trekkingi, umożliwiające podziwianie wschodu słońca na wulkanie), ja postanowiłam zrobić tę trasę w ciągu dnia. Stwierdziłam bowiem, że nocny wypad, bez wystarczającej ilości snu i przy naprawdę chłodnej aurze (w nocy temperatura wynosi tu ok. 0 stopni) byłby dla mnie znacznie mniej przyjemny.

Dalszy opis wyprawy + informacje praktycznie na blogu.

Zobacz post Najwyżej w Panamie, czyli wulkan Barú na blogu autora
Udostępnij

O autorze