Wielki błękit Paxos i Antipaxos

Najpiękniejszy jest tu kolor wody. A w zasadzie kolory, bo powiedzieć błękit to jak nie powiedzieć nic. Można tu zaobserwować wszystkie istniejące na świecie odcienie niebieskiego – od akwamaryny i cyjanu przez turkus, lazur, modry aż po kobaltowy i ultramarynę. Z tą paletą kontrastują kredowobiałe i kremowożółte klify, a obrazu dopełniają soczyście zielone drzewa. Co i rusz dostrzec można też powstałe w wyniku erozji zagłębienia w skałach, niektóre malutkie, inne całkiem pokaźnych rozmiarów – dość duże, by zmieścił się w nich turystyczny stateczek. Okolica jak żywcem wyjęta z obrazu impresjonisty.

Przeczytaj i obejrzyj zdjęcia na blogu Daleko niedaleko

Zobacz post Wielki błękit Paxos i Antipaxos na blogu autora
Udostępnij

O autorze