„Why did you choose Iceland?” – cz. 2

Dzień 5 (9.08.15)

Całą noc padało, a za dnia nie miało się wcale poprawić. Na dodatek wypadała własne niedziela czyli spodziewać się można słabego ruchu na drodze. Z tego powodu zdecydowałem się ruszyć jak najwcześniej w drogę. Była godzina 8 rano, ale nie przewidywałem tak niskiego ruchu na drodze. Po godzinie powróciłem na camping, by odczekać chwilę i się ogrzać. Autostopowiczki z Nieniec i rowerzysta – Polak byli już na nogach i przygotowywali się do wyprawy. Dla Aleksandra zapowiadało się nie lada wyzwanie, bo wiało bardzo mocno. Dziewczyny po chwili pożegnały się z nami i same ruszają łapać stopa. Ja po 10 minutach zrobiłem to samo. Tym razem udaję mi się złapać coś po drodze, nim jeszcze nie doszedłem do dobrego miejsca. Minąłem dziewiczy, które się jeszcze czekały na swoją okazję.

Moim towarzystwem stali się ojciec z synem, którzy jechali na polowanie. Starszy mężczyzna opowiedział mi, że rząd na Islandii wydaje pozwolenia tylko dla części osób upoważnionym do polowania na określoną zwierzynę. Im takie upoważnienie udało się otrzymać i jadą, by wykorzystać tę szansę. Starszy Islandczyk opowiedział, że miał kiedyś okazję polować w polskich lasach, jednak koszty pozwoleń oraz transport sprzętu znacznie przewyższały te na Islandii.

Zeszliśmy też na temat więziennictwa na Islandii. Dowiedziałem się, że samo więzienie jest przygotowane tylko na kilkadziesiąt osób na całą wyspę. Wspomniał przy tym, że przez pewien czas działał tu nawet gang, który ściągał haracze w stolicy i okolicach, w co trudno mi było uwierzyć.

Zobacz cały wpis ze zdjęciami na moim blogu Poznaj Moją Przygodę.

Zobacz post „Why did you choose Iceland?” – cz. 2 na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć jestem Daniel! Z wykształcenia inżynier zarządzania i produkcji. Z wyboru grafik komputerowy. Z pasji podróżnik i fotograf.