Weekend nad jeziorem Garda – od Sirmione do Rivy

Jeziora Garda nie trzeba chyba nikomu przedstawiać :) . O tym największym jeziorze Włoch słyszał prawie każdy, a wielu z Was miało pewnie też okazję odwiedzić którąś z uroczych miejscowości rozrzuconych wzdłuż jego brzegu. My pod koniec lipca mieliśmy przyjemność spędzić trzy dni w Brescii (Brescia – z nurtem podziemnej rzeki , Mille Miglia – muzeum historycznego wyścigu), która znajduje się od niego dosłownie o 15 minut jazdy pociągiem. Była to świetna okazja, żeby poznać Gardę chociaż troszkę bliżej.

Jako, że podczas wyjazdu nie posiadaliśmy samochodu to z góry wiedzieliśmy, że nie uda nam się zwiedzić zbyt wielu miasteczek. Plan był jednak w miarę ambitny – zobaczyć zarówno południe jak i północ jeziora. Stąd też nasz wybór padł na miejscowości Sirmione oraz Riva del Garda. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, czy można zwiedzić okolice jeziora transportem publicznym to odpowiedź jest oczywiście twierdząca. Należy jednak wziąć pod uwagę minusy tego typu rozwiązania. Pierwszym jest ograniczenie swobody – trzeba bardzo pilnować czasu, aby czasami nie utknąć kilkanaście kilometrów od swojego hotelu ;) . Drugim minusem jest niestety czas, który trzeba poświęcić na dojazd – tu szczególnie we znaki dała nam się trasa Brescia-Riva del Garda – ale o tym trochę później.

Desenzano

Zapraszamy do lektury wpisu na blogu!

Zobacz post Weekend nad jeziorem Garda – od Sirmione do Rivy na blogu autora
Udostępnij

O autorze