W tureckim mieście jak z bajki. Izmir

Piątek, dwunasta w samo południe, lotnisko Berlin-Tegel. Pełen pasażerów pokład samolotu pechowej w ostatnim czasie linii Germanwings. – Ladies and gentleman, this is your captain speaking. Welcome onboard Flight 8935 with service from Berlin to Izmir. The weather in Turkey is clear and sunny, with a high of 26 degrees for this afternoon. – perfekcyjnym angielskim z domieszką niemieckiego akcentu informuje pilot. Za kilka minut wznosimy się w powietrze, a  po berlińskiej mgle i chłodzie nie ma już śladu. Spoglądam przez szybę na białe chmurki i intensywne promienie słońca. Uśmiecham się do siebie.

Zobacz post W tureckim mieście jak z bajki. Izmir na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Z wykształcenia dziennikarka i kulturoznawczyni, z zamiłowania podróżniczka i blogerka. Beznadziejnie zakochana w Turcji. :) Na co dzień związana z branżą muzyczną oraz PR. Autorka książki "Çanakkale i północno-zachodnia Turcja. Przewodnik Globtrotera". [kontakt: agnieszkka.wawrzyniak@gmail.com]. :)