W gościnie u Beduinów, ludzi pustyni

Nawwaf jest dumny z bycia Beduinem, co wielokrotnie podkreśla w niejednej rozmowie. Choć ma niewielkie mieszkanie w okolicach Petry, to sam mówi, że dużo lepiej śpi mu się na pustyni pod gołym niebem. Pustynia jest jego domem i tam dopiero czuje, że żyje. I chociaż wielbłąda dawno zamienił na pick-upa, to najchętniej ucieka od cywilizacji, by cieszyć się wolnością z dala od niej.

Zobacz post W gościnie u Beduinów, ludzi pustyni na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected