W drodze do domu

Wszystko, co dobre kiedyś się kończy. I tak nasza wyprawa przez Francję i skromną część Hiszpanii dobiegła końca.

Wystartowaliśmy z Francuskich Alp, zahaczając na chwilę tylko o Genewę celem podrzucenia kuzyna.  Francuska Jura, Niemcy i kawałek Dolnego Śląska – ponad 1300km, burza, mglisty poranek na autostradzie, mały i krótki, poranny spacer po Dresden… i wreszcie w domu.

Zobacz post W drodze do domu na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Ona: Project Manager, podróżnik, kierowca i degustator On: UX Designer, podróznik, nawigator, kucharz i fotograf amator.