¡VIVA LA REVOLUCION! HAWANA REWOLUCYJNA

Kiedy drugiego dnia pobytu w stolicy Kuby wyjrzałam przez okno, zauważyłam ciężkie chmury przetaczające się przez niebo. Dość mocny wiatr targał palmowymi liśćmi, a drzewa kołysały się miarowo w rytm nadany przez siły natury. Od czasu do czasu padał przelotny deszczyk, który pojawiał się wraz z nadejściem kolejnej chmury. Występował nagle i równie szybko znikał. Pomyślałam, że to będzie dobry dzień na rozpoczęcie rewolucyjnej przygody!

Zapraszam na mój rewolucyjny szlak w Hawanie!

Zobacz post ¡VIVA LA REVOLUCION! HAWANA REWOLUCYJNA na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected