Vama Veche – rumuński luz

Długa, szeroka ulica zaprasza dziesiątkami knajp. Jedna obok drugiej, pooddzielane drewnianymi palami. Z każdej dobiega muzyka i rockowo folkowa mieszanka przelewa się przez wioskę. W jej rytm kołyszą się ludzie zgromadzeni przed barami i na chodnikach. Schodzimy na plażę. Co najmniej jej połowa usłana jest namiotami, przed którymi gdzieniegdzie ktoś gra na bębnach.

Zobacz post Vama Veche – rumuński luz na blogu autora
Udostępnij

O autorze