Ulice Santiago de Cuba

Popołudniowe słońce tylko częściowo oświetla ulicę, której nawierzchnia faluje lekko w gorę i w dół. Chodniki przylegające do niej mają szerokość ramion jednej osoby, która i tak czasami niemalże ociera się o fasady kolorowych kamienic stojących przy drodze. Po jednej jej stronie w szarym asfalcie zatopione błyszczą szyny, a nad nimi wisi plątanina kabli i przewodów elektrycznych – część z nich doprowadza prąd do budynków, inne są pamiątką po zasilaniu dawnego systemu tramwajowego w Santiago de Cuba.

Czytaj dalej na blogu Daleko niedaleko

Zobacz post Ulice Santiago de Cuba na blogu autora
Udostępnij

O autorze