Turcja ze smakiem

Z wielu krajów, w jakich mieliśmy okazję  jadać, jedzenie w Turcji należy do naszych ulubionych. I choć nie jesteśmy typem podróżnika kulinarnego, to lubimy sobie popróbować różnych smaków to tu to tam, w lokalnych knajpach. Wielu turystów odwiedzających Turcję, którzy swój czas spędzają głównie w hotelach i tam też się żywią, bardzo wiele traci nie wychodząc na ulicę i nie kosztując lokalnych specjałów. Różnorodność potraw jest ogromna i smakują one wyśmienicie. Nie będziemy się rozpisywać o kuchni tureckiej, bo specjalistami nie jesteśmy. Ale napiszemy Wam, co  najczęściej jemy i co najbardziej nam smakuje w jednym z naszych ulubionych (nie tylko krajoznawczo), ale i kulinarnie krajów:)

Kebab

Jak mogliśmy zacząć inaczej, jak nie od kebaba:) Jeśli na ulicy w Turcji spróbujecie tradycyjnego dönera to będziecie rozczarowani. Mięso zawinięte w cienki placek, podawane jest z warzywami, bez żadnych sosów i naprawdę w większości budek w Polsce lepiej taki kebab smakuje. Raz tylko jedliśmy naprawdę dobrego dönera w Stambule. Ale znany nam z kraju kebab podawany z frytkami, to niej jest prawdziwy turecki kebab. Ten właściwy można podać na tyle sposobów, ile ponoć jest miast w Turcji. Pod pojęciem kebaba kryje się ogólnie mięso pieczone, podawane z surówkami, ryżem i nie tylko. Nasze ulubione kebaby to Beyti i IskenderZacznijmy od tego drugiego. Cienkie plastry (najczęściej baraniego mięsa, ale też jest wersja z kurczakiem: tavuk) układane są na podkładzie z pide (o tym za chwilę) i jogurtu. Następnie polewane sosem pomidorowym i roztopionym masłem. Do tego grilowany pomidor i papryka. Jest przepyszny i bardzo sycący, dlatego Robert najczęściej po niego sięga:) Moją miłością jest Beyti – mielone mięso wołowe lub jagnięce upieczone na ruszcie, zawija się w cienki podpłomyk (jak naleśnik) i kroi na małe porcje. Do tego także sos pomidorowy, grilowane warzywa i kasza bulgur. Pycha! Czasem sięgamy też po Adana lub Urfa kebab – pikantne mielone mięso opiekane w formie wałeczków na szpadce nad ogniem + dodatki.

Przy okazji dań mięsnych warto wspomnieć o Köfte. Są to kotleciki z mielonego mięsa, połączane ze wspomnianą kaszą bulgur, z dodatkiem ziół, czasem warzyw. Jak nasze mielone:) Najczęściej je jadamy, kiedy prowadzimy wycieczki z turystami…

Zobacz post Turcja ze smakiem na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jesteśmy młodym małżeństwem, które połączyła nie tylko miłość wzajemna, ale i też ta do podróżowania:) Marzenia o podróżowaniu tym bliższym i dalszym towarzyszą nam nieustannie i wierzymy, że nasza podróżnicza pasja – nigdy nie przeminie... Ciekawi świata od zawsze, z podróżami jesteśmy związani zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – jako pracownicy branży turystycznej. Cenimy sobie wolność i niezależność, więc staramy się podróżować na własną rękę. Podróżujemy wszelkimi środkami transportu, ale szczególnie kochamy autostop i rowery. Uwielbiamy egzotyczne kultury, rajskie plaże, architektoniczne cuda, góry i dziewicze krajobrazy. Wszystko to namiętnie fotografujemy. A najlepiej naszą miłość do podróży oddają słowa, że "Podróżować to żyć..." (H.Ch. Andersen)