Tropikalna Wyspa pod Berlinem, czy naprawdę warto?

Tropical Islands to największy park rozrywki w całej Europie. To co najbardziej zrobiło na mnie wrażenie to ogromna hala parku o powierzchni 66.000 m², która jest jedną z największych samonośnych hal świata. Żeby przybliżyć Wam jej kolosalne rozmiary to tak jakby w środku umieścić 9 boisk do piłki nożnej. Ponadto Nowojorska Statua Wolności mogłaby się w niej zmieścić na stojąco, a paryska Wieża Eiffla na leżąco. Czułem się tutaj jak w jakimś filmie science fiction, zamknięty pod ogromną kopułą pośród bujnej i tropikalnej roślinności. Bardzo ciekawe doświadczenie, jednak wizyta tutaj nie należy do najtańszych przyjemności. Czy warto? …

Zobacz post Tropikalna Wyspa pod Berlinem, czy naprawdę warto? na blogu autora
Udostępnij

O autorze

30-letni wielbiciel pozytywnego życia. Absolwent dziennikarstwa - mieszkający dotychczas w Warszawie, Londynie i na Krecie - ale cały czas szukający swego miejsca na Ziemi. Uzależniony od podróżowania i latania samolotem (50 krajów i 140 lotów). Zakochany w Warszawie i Meksyku. Na co dzień chodzący z głową wysoko w chmurach. Niepoprawny optymista i marzyciel. Kochający poznawać ludzi i smakować nowych potraw. Hedonista. Prowadził młodzieżową audycję radiową Trendymaniak i grał w Teatrze PROdukcyjnym. Zwiedził Europę autostopem. Także miłośnik spontanicznych podroży na własną rękę - na drugi koniec świata. Spełniający swoje marzenia tu i teraz, nie odkładając niczego na potem! Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje… Enjoy your life!!