Tratwy, słonie oraz rafting, czyli ciąg dalszy trekkingu w tajlandzkiej dżungli

Po wizycie w wiosce górskich plemion udajemy się w kierunki rzeki. Kolejnym punktem ma być spływ na tratwach, coś w stylu pienińskiego spływu z naszymi flisakami. To akurat może być całkiem przyjemne, o ile rzeka jest spokojna i żaden wir nie stanie nam na drodze. Tak, wiem, dla niektórych zapewne za spokojnie, ale to nie jedyny wod …

Zobacz post Tratwy, słonie oraz rafting, czyli ciąg dalszy trekkingu w tajlandzkiej dżungli na blogu autora
Udostępnij

O autorze