Tokio – Tsukiji, Odaiba i Gonpachi

Tego ranka na recepcji czekał na nas Takeshi, mój przyjaciel z czasów wspólnego stażu w belgijskim Leuven. Osiem lat minęło zanim udało się nam ponownie spotkać : ) Nie tracąc jednak czasu od razu ruszyliśmy „w miasto”. Nasz przewodnik zabrał nas najpierw na Tsukiji, czyli największy hurtowy targ rybny na świecie. Codziennie sprzedaje się tu ok. 2 000 ton ryb i owoców morza, m.in. na słynnej aukcji tuńczyka o bardzo wczesnym poranku. Oprócz hurtowej części jest tu także kilkadziesiąt (a może i więcej) małych barów i straganów oferujących chyba wszystko, co tylko można wyłowić z morza i skonsumować ; ) Czy może być lepsze miejsce dla Domi, która oczami spróbowała wszystkiego? I to dwa razy : D

Zobacz post Tokio – Tsukiji, Odaiba i Gonpachi na blogu autora
Udostępnij

O autorze