Test na „idioto-odporność”

Bambus dużo wytrzyma. Ale w konstrukcji bambusowego roweru ważny jest jeszcze czynnik ludzki. A ten, jeśli występuje w mojej postaci, nigdy nie jest tak na 100% pewny…

 

Nareszcie robimy pierwsze węzły na bambusowej ramie. Krągłe niczym ornamenty modernistycznych wejść do paryskiego metra. Więc z delikatnością, z jaką dotykam jedynie niemowlaków (jeśli w ogóle dotykam), nakładam kolejne warstwy taśmy karbonowej. Później, póki żywica jest jeszcze skora do współpracy formuję ich kształt.

– Jak wytrzymujecie smród żywicy? – czynnik ludzki, czyli ja, rzuca w stronę Jarka Baranowskiego z Carbonbike.pl

– Ale przecież ona jest bezzapachowa!

– Tak, jasne! Właśnie rozbolała mnie głowa. To strasznie śmierdzi!

– Przesadzasz. Gdybyś popracowała z… – I tu Jarek wymienił nazwę jakiegoś chemicznego koszmaru. – Ten to śmierdział…

I nie wiem, czy Jarek się rozmarzył, czy zamyślił. Ale ja ciągnę temat, bo nie rozumiem – jaki jest sens pracowania z czymś co jeszcze bardziej śmierdzi?

Test na inteligencję

Ktoś mądry wymyślił mensę i inne głupoty. A przecież wystarczyłoby wpuścić doświadczalne stado do warsztatu rowerowego i dać żywicę epoksydową do zamieszania. Teoretycznie żadna filozofia. Najpierw trzeba odmierzyć dokładną ilość jednego składnika, następnie dołożyć dokładnie odmierzony drugi składnik i zamieszać. I tu zaczynają się schody. Bo można źle odmierzyć, albo zamiast nożem, zamieszać wszytko pędzlem, albo zamieszać właściwym narzędziem, ale za krótko.

– A ta śmierdząca żywica miała dwie zalety. – tłumaczy Jarek. – Była dużo tańsza i absolutnie idioto-odporna. Można było kompletnie pomylić proporcje poszczególnych składników, a mimo wszystko trzymała!

Ale ja pracują z żywicą „nie dla idiotów”. Wiec jeśli rower mi się rozleci, to będę wiedziała, że coś pomyliłam w proporcjach i jestem aspirującym baranem.

Foto: Piotr Gilarski/ gilarski.com

Warsztat do polubienia:) Bo tam robię bambusowy rower: carbonbike.pl 

Zobacz post Test na „idioto-odporność” na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jestem włóczykijem. Jeśli ruszam w świat, to bez planu i przed siebie. Właśnie szykuje się do nowej wyprawy na bambusowym rowerze. Sama go robię;)