Teneryfa w lutym

Mam wrażenie, że mój lęk wysokości z roku na rok robi się coraz gorszy. I to na niego zwalę to, jakim okropnym musiałam być pasażerem, kiedy Maciek prowadził auto po krętych drogach Teneryfy. Jęczałam tylko w kółko, uważaj. Ze strachu, że auto się nagle przechyli, albo sturla do tytułu na tych stromych uliczkach.

Zobacz post Teneryfa w lutym na blogu autora
Udostępnij

O autorze