Tallin

Pod koniec kwietnia wiosna w Estonii jest jeszcze w baaardzo początkowym stadium – nie spodziewałam się, że na drzewach nie zobaczę śladu pąków. Nie spodziewałam się też, że zupa z renifera to ściema dla turystów, że spotkam tu aż tylu Rosjan (oraz rosyjskich Estończyków, a nawet rosyjską Gruzinkę) oraz że Tallin jest tak nowoczesnym i dynamicznie rozwijającym się miastem.

Zobacz post Tallin na blogu autora
Udostępnij

O autorze

My...czyli: Rocznik 92. i 91. Studenci. Inżynierowie. Trochę artyści. Bydgoszczanie. Absolwenci IV LO. Szatynka i blondyn. Autostopowicze i wędrowcy. Miłośnicy gór, wyzwań, a ponadto hiszpańskiej tortilli i włoskiej kawy:).

Could create table version :No database selected