Tajskie Spa w Mandarin Oriental, Keemali i Anantarze Layan

O Bangkoku napisano już wszystko. Stolica pięknej Tajlandii wzbudza zachwyty, ale i nie oszczędza turystom negatywnych doznań. Zjedzenie za 2 dolary pysznej zupy na wątpliwej czystości ulicy, budzi w nas Europejczykach lęk. Dla bezpieczeństwa dolewamy więc szybkiego Chivasa z 7 Eleven. Czy potrzebnie?

Grudniową porą nie zajechałem tu jednak aby zwiedzać, czy jeść (choć bez ostatniego trudno się obyć). Mówiąc wprost i bez ogródek zachciało mi się mandarinowego spa. Gdzież indziej tajskie spa jest tak tajskie? Mandarin Oriental Bangkok.

Zobacz post Tajskie Spa w Mandarin Oriental, Keemali i Anantarze Layan na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Tomek Wilmowski mi się śnił, a potem ryby w Ukajali ... , no to pojechałem przekonać się na własne oczy. W międzyczasie okazało się, że "szyję" wyjazdy na miarę i czasem zawodowo muszę pojechać zobaczyć to i owo. Jestem pewien, że gdzieś się spotkamy - jak nie w namiocie w Torres del Paine, to w luksusowej Peninsuli w Tokio - taka rozpiętość:).