Szkatułka w Maroku

Kto z nas nie marzy o Afryce? Ta magia, kolory, zapachy, ludzie, egzotyka. To dla wielu miłość od pierwszego wyjrzenia. Tak było i ze mną siedem lat temu. Brama Afryki, czyli Maroko rozkochało mnie w sobie bez reszty. Wiedziałam, że kiedyś tam wrócę. A, że nie jestem gołosłowna, to plany wcielam w czyny. 22 grudnia 2014 stanęłam …

Zobacz post Szkatułka w Maroku na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Wulkan energii. Inżynier w wykształcenia, nauczycielka z przypadku podróżniczka i społecznik z zamiłowania. W 2011 wyjechała na wolontariat do Gruzji. Pracowała w lokalnej organizacji i aktywizowała młode kobiety. Po prawie 1,5 roku w Gruzji wyjechała do Chin na rok. Ostatni rok spędziła w Tajlandii w rybackiej wiosce pracując z imigrantami, uchodźcami, dziećmi, młodzieżą, osobami niepełnosprawnymi i żółwiami morskimi . A to jeszcze nie koniec. Mieszka, pracuje z tubylcami, Poznaje kraje od nieturystycznej strony. Mieszka tam, gdzie każdy chce wyjechać. O jej przygodach i życiu na emigracji możecie przeczytać na jej blogu Podróże Obieżyświatki www.podrozeobiezyswiatki.wordpress.com