Szamani z importu. Seans uzdrawiania w praktyce.

Inkaskiego szamana spotkałam w Polsce. Wiele oferował. Ciekawie mówił. Z sali padało dużo pytań. Sprzedawał folklor i magię. Niektórzy kupowali. Inni wątpili.

Po co szamani przyjeżdżają do Polski?

Jaką mają misję? O tym poczytacie w tym nieobiektywnym „sprawozdaniu” z seansu spirytystycznego.

Zobacz post Szamani z importu. Seans uzdrawiania w praktyce. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

W sylwestra 2015 roku tuż przed północą kupiłam one way ticket do Indii. Nie miałam sprecyzowanych planów. Jak zwykle chciałam przeżyć przygodę i jak zwykle mi się udało! To nie była moja pierwsza dłuższa wyprawa w pojedynkę. Wierzcie lub nie, ale debiutowałam w wieku 12 lat. Co prawda nie pojechałam wtedy daleko, bo tylko do Francji, ale była to wystarczająco egzotyczna wyprawa jak na tamte czasy i dla dziecka, które dotąd widziało same państwa, których nazwy zaczynały się od "demokratyczna", "socjalistyczna" lub "ludowa". Wtedy postanowiłam, że jak będę duża, to pojadę wszędzie. Do tej pory udało mi się zrealizować to marzenie w 1/4. I oczywiście jadę dalej! :)

Could create table version :No database selected