Święty Mikołaj istnieje, wystarczy uwierzyć!

Elf w wełnianym kubraczku i spiczastej czerwonej czapce uśmiecha się szeroko.
– Święty Mikołaj jest gotowy — szepce i powoli, z cichym skrzypieniem, otwiera ciężkie, drewniane drzwi. Wchodzę do niewielkiego pomieszczenia. Na podłodze rozłożono mały dywanik. W rogu stoi świątecznie udekorowana choinka, a dookoła pełno paczek i prezentów. Na środku pokoju stoi spore, drewniane krzesło, a w nim zasiada stary, brodaty mężczyzna w czerwonym płaszczu i charakterystycznej czapce. Zza małych okularów ledwo widać pełne mądrości i życiowego doświadczenia oczy. Siwa broda sięga mu aż do kolan. To Święty Mikołaj. Ten jedyny, prawdziwy… Gestem zaprasza mnie, bym usiadła obok i wyszeptała mu do ucha swoje świąteczne marzenia.

Czytaj dalej na blogu Daleko niedaleko

Zobacz post Święty Mikołaj istnieje, wystarczy uwierzyć! na blogu autora
Udostępnij

O autorze