Św. Mikołaj i sauna, czyli po co jechać do Laponii

4 nad ranem, śnieg mocno zacina, droga śliska. Trójka pasażerów śpi, Karola prowadzi samochód, jadąc nie więcej niż 40 km/h. Nagle budzi nas gwałtowne szarpnięcie, o mały włos nie uderzam głową w szybę, za którą widzę niebezpiecznie zbliżające się drzewa. Miewałam w życiu lepsze pobudki i zanim orientuję się, co się stało, samochód już stoi. Problem w tym, że nie na drodze, tylko w zaspie śnieżnej na poboczu. Koła kręcą się w miejscu, auto ani drgnie, a my jesteśmy o 4 nad ranem głęboko w Laponii, przy drodze, na której ostatni samochód mijaliśmy… jakieś 2 godziny wcześniej! […]

Zobacz post Św. Mikołaj i sauna, czyli po co jechać do Laponii na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Karolina i Bartek uzależnili się od podróżowania dawno temu. Ze wszystkich możliwych uzależnień chyba wybrali najlepiej. Kiedy Karolina pojechała do Finlandii na Erasmusa, zaczęła pisać blog, żeby nie musiała wysyłać tysiąca maili. Z krainy św. Mikołaja dawno wróciła, ale chęć pisania nie zniknęła. Do tego doszła fotografia i kolejne, wspólne lub osobne, wyjazdy do opisywania i fotografowania. 26 listopada 2015 roku wsiedli w samolot lecący do Panamy, gdzie rozpoczęli Niekończącą Się Podróż Poślubną. Nie taka znowu niekończąca się, bo w marcu 2019 roku oficjalnie zakończyli tę podróż lądując w Polsce na trochę dłużej. Możecie podróżować z nimi na bieżąco na blogu oraz śledząc ich w mediach społecznościowych!