Jak spędziłem noc z syryjskimi uchodźcami. Cypr wita

Często dzieje się tak, że jadąc gdzieś w podróż otrzymujemy coś innego aniżeli oczekiwaliśmy. Że w pamięci zapadają te jej miejsca i wydarzenia, których się nie spodziewaliśmy, zaś inne, po które faktycznie pokonywaliśmy setki, tysiące kilometrów nie wywierają na nas jakiegoś większego wrażenia. Zapraszam na Cypr Wschodni, do Famagusty!

Zobacz post Jak spędziłem noc z syryjskimi uchodźcami. Cypr wita na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Podróżuję jak najczęściej jest to możliwe. Rowerem, autostopem, tanimi liniami lotniczymi. Dzielę się przy okazji swoimi relacjami na blogu www.kolemsietoczy.pl ;)