Smaki samotnej podróży, czyli jedną nogą w Brazylii / The tastes of travelling alone or half …

To się dzieje naprawdę – lecę do Ameryki Południowej! Stało się, wybiła godzina zero i nie wiadomo kiedy przemknęły miesiące przygotowań. Teraz można było tylko odliczać godziny ostatniego dnia w pracy, po którym jechałam na lotnisko. Pierwszym, trzygodzinnym odcinkiem mojej wieloetapowej podróży był lot na trasie Warszawa – Malaga. Chcecie wiedzieć, co było dalej? :)

Zobacz post Smaki samotnej podróży, czyli jedną nogą w Brazylii / The tastes of travelling alone or half … na blogu autora
Udostępnij

O autorze