Serifos autem po wyspie

W trakcie objazdu Serifos wypożyczonym samochodem zobaczyłam coś, co mnie zaskoczyło. Nie przygotowałam się wcześniej do przyjazdu na wyspę zakładając z góry, że tutaj zobaczyć można tylko plaże i góry porośnięte krzaczkami. Po drodze spotykam w kilku miejscach resztki konstrukcji wskazujących na działalność górniczą. Eksploatację złóż rud żelaza i towarzyszącemu im złota rozpoczęto w XIX w. Nastąpił boom gospodarczy. Jednak tłuste lata nie trwały długo. Górnicy zaczęli domagać się poprawy warunków pracy i podwyżek. W 1916 r. wszczęli strajk. Po walkach (zginęło kilka osób) szef spółki wydobywczej zapewnił górnikom lepsze warunki. Wznowiono wydobycie, jednak z upływem lat kopalnie były coraz mniej dochodowe. W 1960 r. zostały definitywnie zamknięte.

W wiosce obejrzałam zrujnowany pałac gubernatora, zupełnie nie pasujący do małych greckich zabudowań. W pobliżu pałacu na pamiątkę walk z 1916 r. postawiono górnikom pomnik.

Warto też zwiedzić najbardziej znaczący zabytek na wyspie – Monastyr  Taxiarches (klasztor Archaniołów). Ten klasztor-twierdza został założony w 1572r. Był ważnym ośrodkiem religijnym, gospodarczym i edukacyjnym. W latach prosperity przebywało tutaj 100 mnichów, obecnie jest jeden.

Wyspa jest niewielka, przejechałam po niej ok. 50 km i to były prawie wszystkie asfaltowe drogi. Napewno można tu wypocząć, odetchnąć od tłumów, można znaleść plażę tylko dla siebie.

 

 

Zobacz post Serifos autem po wyspie na blogu autora
Udostępnij

O autorze