Seksmisja, czyli nocleg w japońskim hotelu kapsułowym

Głośno, ciasno, gorąco, klaustrofobicznie. Takie komentarze skutecznie zniechęciły mnie do rezerwacji dwóch noclegów w kapsule. Nawet jeden traktowałam jako swego rodzaju turystyczny przymus, „bo jak to kapsuły nie zaliczyć”. Piszący komentarze powinni mieć jednak oznaczenie zależne od tego, w jakiego typu miejscach zazwyczaj s …

Zobacz post Seksmisja, czyli nocleg w japońskim hotelu kapsułowym na blogu autora
Udostępnij

O autorze