Seattle – część druga – zobaczyłam!

Wstałam skoro świt o ósmej i wyszłam na zwiedzanie. No dobra, najpierw do kawiarnii, uwielbiam spacerować z kawą w ręku.
Swoje pierwsze kroki skierowałam na jarmark Pike – do jednego z najstarszych publicznych targów w USA, który został otwarty w 1907 roku.

Zobacz post Seattle – część druga – zobaczyłam! na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Mam na imię Marta i mam dwie pasje. No dobra, trzy. Jedna to sztuka - kocham kontemplować dzieła sztuki, podziwiać architektoniczne arcydzieła, dziwić się, oburzać, zachwycać i doszukiwać tego "co autor miał na myśli". Druga pasja jest stosunkowo młoda i wybuchła jakieś dwa lata temu. Kocham góry, a zakochałam się w nich po wejściu z nowopoznanymi na Facebooku znajomymi na szczyt Jested w Sudetach. Obie pasje połączyłam w jedno - podróżowanie. Przez pół roku mieszkałam w samym sercu gór Skalistych - Banff, gdzie miłość do gór wybuchła z całą mocą. W październiku przeniosłam się do Whistler - słynnego ośrodka narciarskiego, gdzie dalej zamierzam kontynuować swoją górską miłość.