Savoir vivre w tajskiej świątyni, czyli jak nie wyjść na bezmyślnego turystę

Bikini w świątyni, słuchawki od iPoda na uszach, rozmowy przez komórkę, śmiech – oto przepis na bycie wyrzuconym ze świątyni w Tajlandii. Kilka porad jak nie wyjść na ignoranta i bezmyślnego turystę w tym kraju.

Zobacz post Savoir vivre w tajskiej świątyni, czyli jak nie wyjść na bezmyślnego turystę na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Wulkan energii. Inżynier w wykształcenia, nauczycielka z przypadku podróżniczka i społecznik z zamiłowania. W 2011 wyjechała na wolontariat do Gruzji. Pracowała w lokalnej organizacji i aktywizowała młode kobiety. Po prawie 1,5 roku w Gruzji wyjechała do Chin na rok. Ostatni rok spędziła w Tajlandii w rybackiej wiosce pracując z imigrantami, uchodźcami, dziećmi, młodzieżą, osobami niepełnosprawnymi i żółwiami morskimi . A to jeszcze nie koniec. Mieszka, pracuje z tubylcami, Poznaje kraje od nieturystycznej strony. Mieszka tam, gdzie każdy chce wyjechać. O jej przygodach i życiu na emigracji możecie przeczytać na jej blogu Podróże Obieżyświatki www.podrozeobiezyswiatki.wordpress.com