Samochodem po Rumunii

Rumunia to zdecydowanie jedno z moich najukochańszych miejsc na ziemi. Po raz pierwszy trafiłem tu upalnym latem 2011 roku i zakochałem się w niej bez pamięci! Naszym celem były wówczas stolice, czyli Bukareszt oraz Sofia w Bułgarii, ale ze względu na sprzyjające warunki przeciągnęło się nam w kraju Drakuli. Braszów, Sighisoara czy Hunedoara wywarły na nas ogromne wrażenie, więc powrót tu był tylko kwestią czasu. O ile pierwsza, spontaniczna zresztą, podróż wiodła nas wątpliwymi śladami Palownika, tak kolejna była już skrupulatnie zaplanowana i przemyślana w najdrobniejszym szczególe.

Samochodem po Rumunii

Zobacz post Samochodem po Rumunii na blogu autora
Udostępnij

O autorze