Sagada, Filipiny

Do Sagady jechaliśmy z Batadu jepneeyami. Najpierw poranna wspinaczka z rajskiego Batadu do miejsca, gdzie jest początek drogi – ok 30 min marszu pod górę z plecakami w porannym, mocnym słońcu. Potem podróż do Banaue, skąd dostaliśmy się jeepneyem do Bontoc, a dalej już do Sagady. Oczywiście przesiadka w Bontoc była drobną niespodzianką, bo kierowca ochoczo kiwał głową na hasło Sagada. Trasa jest malownicza. Wokół góry, przełęcze, pola ryżowe, małe wioski, no i te kolory mijanych po drodze jeepneyów.[…]

Artykuł Sagada, Filipiny pochodzi z serwisu Okiem Maleny.

Zobacz post Sagada, Filipiny na blogu autora
Udostępnij

O autorze