Safari u stóp Kilimandżaro

Za oknem skoro świt Kilimadżaro… – przypominają mi się słowa piosenki Lady Pank kiedy o świcie spoglądam na wystający ponad puchową kołdrę chmur szczyt najwyższej góry Afryki. Skąpany w delikatnie różowych barwach prezentuje się niezwykle dostojnie i majestatycznie. W grudniu góra nie chce pokazać się w całej okazałości, przez większość czasu szczelnie otulona jest warstwą chmur i mgły. Dlatego tak bardzo cieszę się z tego ulotnego widoku o poranku. Dziesięć minut później, kiedy wyjeżdżamy na safari, Kilimandżaro znowu kryje swoje wdzięki przed ciekawskimi oczami turystów. Warto było wstać z łóżka jak tylko zaczęło się rozwidniać!

Czytaj dalej na blogu autorki: http://www.dalekoniedaleko.pl/safari-u-stop-kilimandzaro/

Zobacz post Safari u stóp Kilimandżaro na blogu autora
Udostępnij

O autorze