Na rowerze po Danii: Bornholm

Wystarczy wyruszyć w niewiele ponad dwugodzinny rejs wycieczkowym statkiem po Bałtyku by przenieść się w zupełnie inną kulturę. Na Bornholmie trudno o wiele znanych nam spraw: trudno o niezadbane obejście wokół domu, o dziurę w jezdni, o niebezpieczeństwo grożące rowerzyście na drodze, nawet o firany w oknach. Przez trzy dni objechaliśmy tę popularną duńską wyspę dookoła.

Zobacz post Na rowerze po Danii: Bornholm na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Turysta rowerowy i narciarski, biegacz amator. Ulubione miejsca? W Polsce Beskid Niski pełen osobistych wspomnień, przepiękna Suwalszczyzna, fantastyczne Kaszuby, egzotyczna Polska wschodnia, oryginalne Góry Stołowe, biegówkowe Góry Izerskie, ale też nieoczywiste Śląskie. W Europie - te odwiedzone na rowerze: wyspa Bornholm, Norwegia fiordów, Alpy Wschodnie, czeskie Morawy, północna Rumunia, niemiecka Brandenburgia i południowa Islandia.