Rikszą przez miasto-labirynt

Kiedy dojeżdżamy do mostu nad rzeką, z którego wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta, w ogóle się nie orientuję, gdzie dokładnie jestem. Tak naprawdę to zgubiłam się już na samym początku, jak tylko wyruszyliśmy. Camagüey to jedno z pierwszych miast założonych na Kubie przez hiszpańskich kolonizatorów pod wodzą Diego Velazqueza. Stanowi istny labirynt, w którym przybyszom niezwykle trudno odnaleźć właściwą drogę. Dlatego zamiast na piechotę zwiedzamy je na miejscowych rikszach — rowerowych taksówkach.

Czytaj dalej na blogu Daleko niedaleko

Zobacz post Rikszą przez miasto-labirynt na blogu autora
Udostępnij

O autorze