Rejs katamaranem na Ile aux Crefs

Rejs katamaranem na Ile aux Crefs

Wtorek. Piąty dzień na Mauritiusie. Co robić na wyspie przez tyle dni? Zapewniam, że ciekawych zajęć nie brakuje. I to wcale nie chodzi o leniuchowanie na kolejnych plażach. Tu jest wiele do zobaczenia. Dziś o 7 rano ruszamy na wschód wyspy. U jej wybrzeży jest niewielka wysepka Ile aux Crefs. To ona jest naszym celem. Wiele nie brakowało i nie popłynęlibyśmy w rejs. Ruch uliczny na Mauritiusie jest spory. Trafiamy na poranne godziny szczytu. Pół wyspy zmierza w stronę stolicy. My przez kilka kilometrów również. Stoimy więc cierpliwie w sznurku pojazdów czekając na przejazd przez kolejne ronda. Na szczęście nasz cel pozwala na odbicie w innym kierunku. Zamiast spodziewanych 75 minut w drodze jedziemy ponad dwie godziny. GPS prowadzi nas pośród zielonych i sięgających po horyzont pól z trzciną cukrową. Dziwne, że trzcina cukrowa rośnie na każdym kroku w gigantycznych ilościach a nigdzie nie można jej znaleźć w sprzedaży. Ani soku, ani samej trzciny. A ja tak uwielbiam sok z trzciny. Wmawiam sobie, że w końcu znajdziemy miejsce, gdzie będzie można dostać sok…

Czytaj dalej na blogu Szczyty Afryki

Zobacz post Rejs katamaranem na Ile aux Crefs na blogu autora
Udostępnij

O autorze