Pustynia Negev, Izrael.

Trzy lata temu pojechałem do Izraela po raz pierwszy. Postanowiłem również odwiedzić Petrę w Jordanii. Plan zakładał przejazd drogą numer 90 wzdłuż morza Martwego, w kierunku przejścia granicznego w Eiljacie. Na szczęście (wtedy jeszcze tego nie wiedziałem oczywiście)  silny deszcz pokrzyżował moje plany. Wybrana przeze mnie droga została częściowo zamknięta, musiałem zatem wybrać alternatywną trasę – drogę numer 40. I kiedy mijałem miasto Ber Szewa, odkryłem nowy kolor Izraela. Nie ten zielony z północy, ale żółty, czerwony i biały.

Zobacz post Pustynia Negev, Izrael. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Jestem kobietą, matką, żoną, pracowniczką korporacji i od niedawna blogerką (co nie przestaje zadziwiać bliższej i dalszej rodziny). Mój mąż robi te wszystkie piękne zdjęcia i razem opisujemy nasze rodzinne podróże odbywane w chwilach wykradanych z codziennego kieratu, a każdy post pozwala nam przeżywać je od nowa. Mamy nadzieję, że uda nam się podzielić się tą przyjemnością z Wami. Joanna & Jacek