Pustynia i pięć kilo mięcha. Road trip Brisbane – Adelajda

Na tą ofertę trafiliśmy przez zupełny przypadek. Ok, prawie przez przypadek, bo stało się to podczas rutynowego, cotygodniowego przeglądania ofert, ofert relokacji kamperów. I mogę Wam zdradzić, że to jedna z najlepszych tras, jaką dotychczas przejechaliśmy w Australii, zupełnie niepopularna.

Zobacz post Pustynia i pięć kilo mięcha. Road trip Brisbane – Adelajda na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Kilka lat temu wyjechałam w samotną podróż dookoła świata, spontanicznie i bez doświadczenia. Z biletem RTW w ręku, z małym plecakiem i z uśmiechem na twarzy ruszyłam w nieznane. W Australii poznałam Sama i moje życie wywróciło się do góry nogami. Dosłownie. Dziś mieszkamy razem w Brisbane, a podróże stały się naszą wspólną największą pasją. Zajrzyjcie na bloga. Do zobaczenia. Julia i Sam.