Przylądek Reinga

Jest takie miejsce. Daleko na północ*. Miejsce, gdzie Morze Tasmana spotyka się z Oceanem Spokojnym w odwiecznej walce żywiołów, w odwiecznym tańcu morskich prądów takich, jak te omywające mityczne maoryskie czółno Waka. Miejsce, gdzie silne fale Te Moana Tapokopoko A Tawhaki, niczym muskularne męskie ramiona oplatają delikatną żeńską sylwetkę Te Tai Whitirea w akcie stworzenia. 

Miejsce, gdzie zmarli rozpoczynają wędrówkę do Hawaiki, krainy przodków, krainy z której przybyli. To miejsce to Przylądek Reinga 

Zobacz post Przylądek Reinga na blogu autora
Udostępnij

O autorze

On i ona, ona i on...w podróży