PRZEMYŚL- ŁAŃCUT

Po śniadaniu opuszczamy Przemyśl. Deszczowe chmury i lekki szum w głowie nie zachęcają dziś do rowerowej przejażdżki. Samochód okazuje się niezastąpiony. Wracamy do domu z planem wizyty w Dubiecku i Łańcucie, ale nie najkrótszą drogą, bo przez Birczę. Dlaczego ? Chcemy raz jeszcze przyjrzeć się niemo

Zobacz post PRZEMYŚL- ŁAŃCUT na blogu autora
Udostępnij

O autorze